Aleksiej Nawalny nie żyje

Wiadomość o śmierci więzionego w kolonii karnej rosyjskiego opozycjonisty podała rosyjska służba więzienna.

źródło: https://twitter.com/

źródło: https://twitter.com/

Z kolei rzeczniczka Aleksieja Nawalnego napisała na portalu X: "Federalna Służba Penitencjarna obwodu jamalsko-nienieckiego rozpowszechnia wiadomość o śmierci Aleksieja Nawalnego w IK-3. Nie mamy jeszcze na to żadnego potwierdzenia. Prawnik Aleksieja leci teraz do Kharp. Gdy tylko będziemy mieli jakieś informacje, poinformujemy o tym" - napisała  Kira Yarmysh.

Jak podaje "Gazeta Wyborcza" w oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie internetowej Federalna Służba Penitencjarna Jamalsko-Nienieckiego Okręgu Autonomicznego poinformowała, że Nawalny "źle się poczuł" po piątkowym spacerze i "niemal natychmiast stracił przytomność". Poinformowano, że wezwano personel medyczny, ale nie był on w stanie reanimować Nawalnego. "Podjęto wszelkie niezbędne czynności reanimacyjne, które jednak nie przyniosły pozytywnego rezultatu. Lekarze pogotowia ratunkowego potwierdzili śmierć skazanego" - cytuje fragment oświadczenia Anton Gerashchenko. Stwierdzono, że przyczyna śmierci jest ustalana - wskazuje Reuters. Nawalny miał 47 lat.

 

Zobacz również